3 maj 2015

Siła cytatu:) i popraweczki


Święto Pracy już za nami (czyli uroczystość św. Józefa, Rzemieślnika), ale nawiązując do tej okazji, chcę się podzielić pewnym zabawnym odkryciem.
   Niektórzy Czytelnicy moich książek mieli zapewne możliwość przeczytać moją debiutancką powieść, która ukazała się pięć lat temu (a powstała już ponad dekadę temu) - "Zamówienie z Francji". Być może pamiętajcie jeszcze szaloną Ewę i dystyngowaną panią Konstancję. 
Moje bohaterki podczas jednej z rozmów w kwiaciarni wymieniły się uwagami na temat pasji do pracy, nie mówiąc zresztą nic odkrywczego. Ot, miła konwersacja.
   Pisząc ich dialog, nie miałam pojęcia, że zwyczajny komentarz pani Konstancji zrobi kiedykolwiek taką karierę w świecie cytatów :) 

By stać się kimś w swoim fachu, trzeba mieć talent, determinację do ciężkiej pracy i odrobinę szaleństwa w duszy.

Pamiętacie te słowa? Kilkakrotnie przez przypadek i z miłym zdziwieniem natknęłam się na to zdanie, szukając różnych informacji w internecie. Ostatnio ktoś znajomy ze śmiechem przypomniał mi o tym, mówiąc, że sporo różnych stron używa właśnie tych słów jako swojego motta. 
Po wpisaniu w wyszukiwarkę, rzeczywiście okazuje się, że niewinna uwaga  mojej bohaterki zyskała zupełnie niezłą popularność. 
Cóż... chyba mogę być dumna z pani Konstancji :)

A przy okazji, mam małą niespodziankę dla tych, którzy książki jeszcze nie czytali: w przyszłym roku nakładem wydawnictwa Nasza Księgarnia ukaże się drugie POPRAWIONE wydanie "Zamówienia z Francji", a później kolejna zupełnie nowiutka część powieści (wreszcie spełnię prośby Czytelniczek dopytujących się o dalszy ciąg). 
   Świat Ewy, Elizy i pani Konstancji ma już niemal 15 lat (gdy zaczynałam go tworzyć, Polska nie była jeszcze członkiem Unii Europejskiej, a świat wkraczał w nowe milenium), dlatego postanowiłam nieco odświeżyć i domyć zakurzone kąty prowansalskiej rezydencji. Efekty tego "sprzątania" zobaczycie już w przyszłym roku, a tej jesieni zapraszam Was, drodzy Czytelnicy, po raz ostatni do miasteczka nad Czarnym Potokiem (i nie tylko).
   
fot.D.Zaród
Mam nadzieję, że książka "Znów nadejdzie świt" zaskoczy Was nieco, choć odnajdziecie tam znany ciepły klimat rodzinnych opowieści. 
Będziecie mieli okazję odkryć, po kim zadziorna Elwira, chwaląca się chłopskimi genami,  odziedziczyła swój charakterek:)

4 komentarze:

Aine pisze...

Gratuluję szerokiego zasięgu słów pani Konstancji! ;)

Czy "porządki" w Zamówieniu są duże? Czytałam i mam, na pewno z przyjemnością przeczytam drugą część - czy Ewa podzieli się swoim odkryciem? A Gerard - cudowny! Ten język! :)
Jedno mnie martwi - druga część nijak pewnie będzie pasować wizualnie do debiutu? Jeśli remonty spore, to pewnie trzeba będzie zaopatrzyć się we wznowienie?? ;-)

kobietazasciankowa pisze...

No cóż... porządkuję świat Ewy jako kobieta starsza o 15 lat:) Moje spojrzenie na wiele spraw jest inne (i naturalnie świat też nie stoi w miejscu). Jednak obiecuję, że wszystkie wątki zostaną zachowane. Można się raczej spodziewać pewnych dodatków:)
Strona graficzna naturalnie będzie inna.

ejotek pisze...

Dzięki mojej przedmówczyni Aine, miałam przyjemność czytać Zamówienie :) Nie mam swojego i dlatego chętnie się zaopatrzę w to nowe :) A kontynuacja...mhmm... super!

Gratuluję tak słynnych słów wymyślonych dla bohaterki! :)

Sylwia pisze...

Tej Pani książki jeszcze nie czytałam ale ten cytat bardzo mnie zachęcił.