24 cze 2019

Sposób na komara? Książka! :)

Nie, nie namawiam bynajmniej do morderczych ataków na te małe wampiry:), a już na pewno nie za pomocą książki. Choć widziałam, że w desperacji zaatakowany Czytelnik jest w stanie użyć wszystkiego jako broni:).
Wciągająca powieść może jednak skutecznie odciągnąć uwagę od wszędobylskiego brzęczenia tych paskudnych owadów, dlatego to świetny sposób na komary w czasie letniego relaksu.
fot.A.Sz.

Dobrze jest jednak zaczytać się latem tuż przy ognisku, gdy pachnący drewnem dym uwalnia nas od towarzystwa tych nieproszonych gości.












Lub po posmarowaniu się dobrym preparatem, choć odkryłam, że nawet to przestaje działać (jakieś odporne się te bestie zrobiły, czy co?)
A później najlepiej zatelefonować po przyjaciół i przy ognisku upiec sobie wieczorem coś apetycznego. (Od lat namawiam się na wegetarianizm. Może to już ostatnia?:)


fot. A.Sz.

A co czytać przy ognisku? Już w sierpniu ukaże się  drugi tom sagi: Dziedzictwo rodu.
A wcześniej odświeżone wydanie "Młynu nad Czarnym Potokiem".
Niedługo zaprezentuję Wam okładki. A na razie: spokojnego czytania:)



Brak komentarzy: