14 cze 2014

Przedsmaki - nowa okładka :)

Potwierdzam już oficjalnie: premiera kolejnej książki pt. "Wspomnienia w kolorze sepii" odbędzie się we wrześniu.
Zgodnie z tradycją obiecuję, że pierwsze fragmenty opowieści o Joannie Podlaskiej i jej przodkach, uwikłanych w dramatyczne zdarzenia "wielkiej historii", będziecie mogli przeczytać na moim blogu już podczas wakacji. 
A dzisiaj - okładka nowej powieści. Jak się Wam podoba?


12 komentarzy:

Aine pisze...

Czyli tym razem bez. :) Podoba się bardzo!

ejotek pisze...

Ups, muszę się pospieszyć z czytaniem Młyna... no za dużo fajnych ksiażek się wydaje bo nie wyrabiam - no :D
Bardzo bzowa okładka i jak idealnie się komponuje z poprzednimi :)

Pani_Wu pisze...

Ach, okładka kusi :) Wrzesień? Trudno, trzeba czekać :) Pozdrawiam serdecznie!

kobietazasciankowa pisze...

Dziękuję :) Mnie się też podoba. Podobieństwo nieprzypadkowe:). Wydawnictwo wymyśliło dla mnie moją "własną" linię okładek.

Mika pisze...

Okładka piękna i już nie mogę się doczekać:))

Agnieszka M pisze...

Przepiękna, już nie mogę się doczekać. Pisze pani świetne książki. Pozdrawiam!

cecyliarodzinaidom pisze...

Piękna okładka."Zamówienie z Francji" przeczytane"Młyn nad Czarnym Potokiem" już lada chwila będę czytać, "Dworku pod Lipami" jeszcze nie przeczytałam, czekam na promocję aby ją kupić albo od kogoś pożyczyć. Książki są stanowczo za drogie. Na nową powieść Pani czekam i na pewno kiedyś ją przeczytam.Pozdrawiam i dziękuję za piękne powieści.

Dorota pisze...

Kolejna piękna, klimatyczna, zachęcająca do przeczytania okładka. I jak tu jej się oprzeć i nie sięgnąć po książkę?

kobietazasciankowa pisze...

Serdecznie dziękuję :)
Sięgać i nie opierać się!:)
Wiele bibliotek ma moje książki, a w tych, które jeszcze nie mają, trzeba po prostu pytać i nakłaniać.

Dorota pisze...

Ja oczywiście sięgam, "Dworek pod Lipami" przeczytałam już dawno, mam w e-booku, "Młyn nad Czarnym Potokiem" właśnie zaczynam czytać - mam w papierze, chociaż miejsca na półkach drastycznie brakuje, chciałam chociaż jedną Pani książkę mieć papierową, właśnie ze względu na te klimatyczne okładki, najnowszą oczywiście też kupię, w e-booku raczej :-(

Katarzyna Grzesik pisze...

Czytałam Pani książki, są... brak słów :) Już nie mogę się doczekać premiery :)


Pozdrawiam Serdecznie :))

kobietazasciankowa pisze...

Bardzo dziękuję za ciepłe słowa:) Serdecznie pozdrawiam.