13 sie 2015

Ostatnia część sagi


To już oficjalne: premiera ostatniej części małopolskiej trylogii rodzinnej - pt. "Znów nadejdzie świt" - odbędzie się 23 września.


Tym razem poznacie bliżej przodków Elwiry - najmłodszej z trzech przyjaciółek mieszkających w miasteczku nad Czarnym Potokiem.
Marta pozwoliła Wam zajrzeć w przeszłość swoimi oczyma, Joanna odkrywała losy przodków razem z Wami, natomiast zwariowana Elwira sądzi, że przeszłość nie jest interesująca, dlatego jej przodkowie sami opowiedzą Wam swoje losy. Czy jednak Elwira ma rację?



Książkę można już zamawiać w przedsprzedażach, np tutaj: Sklep wydawnictwa Nasza Księgarnia lub w innych księgarniach.

Zapowiedź Wydawnictwa:

Elwira zawsze twierdziła, że w przeszłości jej chłopskiej rodziny nie kryją się żadne tajemnice i skandale. Nigdy więc nie słuchała uważnie licznych opowieści prababci Basi. Radosna i żywiołowa, otoczona przyjaciółmi kobieta woli żyć teraźniejszością w spokojnym miasteczku nad Czarnym Potokiem. Jednak na losach kolejnych pokoleń jej bliskich cieniem położyło się tragiczne wydarzenie sprzed prawie 150 lat. W skomplikowanej historii przodków Elwiry jest miejsce zarówno na prawdziwą miłość, jak i cierpienie oraz troski.

Czy wyrządzona krzywda zostanie odkupiona, a winy wybaczone? Jak postąpi Elwira, gdy życie postawi przed nią zadanie podobne do tego, jakie było udziałem babek?





5 komentarzy:

martucha180 pisze...

Najpierw przeczytałam "Wspomnienia w kolorze sepii". Potem dowiedziałam się, ze to drugi tom. Dzięki mnie biblioteka zakupiła "Młyn nad Czarnym Potokiem" i pochłonęłam książkę w 2 dni. W międzyczasie przeczytałam "Dworek pod Lipami". Nie wiem, jak Pani to robi, ale ja jestem zauroczona i tematyką, językiem i stylem. Dzięki "Wspomnieniom" zajęłam się genealogią swej rodziny i już mam 2 małe odkrycia na koncie ;)

ejotek pisze...

Już zawisła w moim pasku bocznym z premierami :) To świetnie że wrzesień, bowiem zaplanowałam poprzednie dwie właśnie na ten miesiąc to polecę w hurcie :)

Anna J.Szepielak pisze...

Pani Marto, niezmiernie się cieszę, że polubiła Pani moją twórczość.:) Tak aktywni Czytelnicy to skarb:) Gratuluję także odkryć genealogicznych. Odkrycia Joanny były zainspirowane moimi własnymi znaleziskami rodzinnymi i dlatego wiem, jaki to szok i radość, gdy do rozsypanej układanki zaczyna coś pasować.Życzę kolejnych miłych niespodzianek.

Grażyna Kowalik pisze...

Pani Aniu!
Wszystkie,oprócz tej "Nim nadejdzie świt" mam przeczytane.Są to powieści takie ,jakie lubię,ale muszę wspomnieć ,że zauroczona jestem ślicznymi okładkami wszystkich Pani książek.Wiem ,ze najważniejsza treść,ale ponieważ już ją znam i wiem ,że jest taka ,którą czytam z wielką przyjemnością.Okładki urocze zwiększają .....przyjemność czytania..

Anna J.Szepielak pisze...

Pani Grażyno, bardzo się cieszę, tym bardziej, że wraz z moją redaktor prowadzącą bardzo starannie dopracowujemy te okładki (oczywiście najgorszą pracę wykonuje grafik:) Każda z okładek to wiele wymienionych e-maili, gorące dyskusje i ciągłe poprawianie. Miło, że okładki także zostają docenione.