Ufff... Zwykle zapominam o datach i rocznicach, prezenty imieninowe kupuję w ostatniej chwili, a o Dniach Wszelakich dowiaduję się wieczorem, zdzierając kartkę z kalendarza.
Właśnie odkryłam, że dzisiaj jest, a raczej "prawie - był" (ponieważ się kończy), Międzynarodowy Dzień Pisarza. W jaki sposób dokonałam tego odkrycia? Powiem krótko: dziękuję za życzenia e-mailowe Tym, którzy pamiętali lepiej ode mnie :) Jesteście kochani.
Mimo że nie zwróciłam uwagi na ten drobiazg w kalendarzu, to i tak sobie poświętowałam mimochodem: wzięłam dzisiaj urlop od pisania i cały dzień spędziłam z opasłą książką i pachnącą herbatą pod ręką. Polecam takie leniuchowanie od czasu do czasu:)
Przy okazji, dorzucam swoje trzy grosze do dyskusji o żeńskich nazwach zawodów - nie będę domagała się odrębnego święta dla pisarek. Dzień Pisarzy w zupełności mi wystarczy. Umiar jest niezbędny w każdej dziedzinie, by nie popadać w paranoję.
A tutaj link do "wywiadu" z bohaterką "Dworku pod Lipami" - Gabrysią. Pamiętacie, że ona także jest pisarką? :)
http://annajszepielak.blogspot.com/2013/03/dzien-pisarza-z-przymruzeniem-oka.html
A tutaj link do "wywiadu" z bohaterką "Dworku pod Lipami" - Gabrysią. Pamiętacie, że ona także jest pisarką? :)
http://annajszepielak.blogspot.com/2013/03/dzien-pisarza-z-przymruzeniem-oka.html
3 komentarze:
Spóźnione zatem, ale szczere życzenia Pani Pisarko :)
A co też Pani czytała? Jeśli mogę podpytać? :)
Dziękuję :) Kończyłam "Niewidzialną koronę" pani Cherezińskiej. Polecam.
Nie znam twórczości autorki, ale dziękuję za informację i polecenie :)
Prześlij komentarz